Monday, August 9, 2010

wakacyjnie ...cd

W wakacyjnym tonie utrzymuje ostatnie wpisy, a co w końcu lato jeszcze trwa. Pogoda niestety nie rozpieszcza, ogólnie trudno ja przewidzieć ale nie ma tego złego. Ostatnio w związku z nadchodzącą burzą ustanowiłam rekord szybkości ( mój osobisty sie rozumie ) pokonania trasy Tychy - Wola. Zdążyłam, mieszkania mi nie rozwaliło :D No bo kto mógł przewidzieć że jak poranek jakis taki goracy, parny i wilgotny to z tego jakis burz z piorunami będzie i zawierucha straszna, wiatr chyba ze stówe na godzinę, no kto ..?
Juz dosyc tergo marudzenia i scrapka wam przedstawie co na spotkaniu w doborowym towarzystwie go popełniłam ( paatrz post niżej) .
 w scrapku jest taki kwiatuszek recznie robiony przez natkę i guzik tez handmejd - ogólnie wszytskie jej recznie robione gadżety są mega odjechane, polecam :D!!!!!!! uwielbiam je !!!!
Dzięks wszytskim za wsparcie i miłe słówko :DDD

5 comments:

Juunka said...

superaśny, ma się rozumieć!

Duś said...

nooo wakacyjnie! bardzo lubię Twoje prace ! pryskasz zawodowo chyba już, no i chyba będę musiała zagadać do Natali :) ;*

anet said...

świetny jest, ogladam Twoje wakacyjne scrapy i natycham się do stworzenia wakacyjnego-morskiego albumu:)

olennka said...

Dziekuje bardzo, kochane jesteście :DD
Juunka mam nadzieje ze cie ponatychałam wystarczajaco i jakis scrapek powstanie :P
Duska powiem cie że to pryskanie niesamowita zabawa, ale strasznie nieprzewidywalne, wiec do zawodostwa jeszcze mi daleko :(
Anet z niecerpliwością czekam na ten album :DDD

Paszczata said...

świetny^^