Tuesday, October 30, 2012

Chalkboard Paint - DIY project

For some time i'm doing some crafts, homemakovers and other DIY's projects. I decided to share it with You. Most of ideas i found on Pinterest, i did not discover America :) I'm not that smart :)
Since today i start to publish my DIY Projects on my blog.
Today I'm gonna show how did i make my own chalkboard paint. I found recipe on A Beautiful Mess blog.
It seems to be very simple, so it was.

Od jakiegoś czasu oprócz scrapowania, craftuje, przerabiam, oraz bawie sie w projekty "Zrób to sam". Postanowiłam sie z Wami podzielić moimi tworami. Większość pomysłów znalazłam na Pintereście, nie odkryłam Ameryki. Taka madra to ja nie jestem :)
Od teraz zaczynam publikować moje projekty, tu na moim blogu. 
Dziś pokaże Wam jak zrobiłam swoją pierwszą farbę tablicową. Znalazłam przepis na stronie A Beautifull Mess. Wydawał się prosty i taki tez był.


I had some beaverboards, found them in my parent's basement. I had acrylic paints,  had to only buy Grout.
So i started. Some acrylic paint - 4-5 tablespoons and 1 spoon of grout mixed and then painted my board.

Miałam kilka płyt pilśniowych, które znalazłam w piwnicy mojej mamy. Mialam farby akrylowe, wiec musialam dokupic tylko zaprawe do fugowania (fugę) . No i zaczęłam. Troche farby ok 4-5 łyżeczek oraz 1 łyżeczkę fugi połaczyłam ze soba i pomalowałam płytę.



Wait untill dry. Smeared chalk on the board. Then washed the board with sponge and that's all. My blackboard was ready. My son tested it, he had lots of fun. I also used this paint to make labels .

Poczekałam az wyschnie. Pomazałam kredą całą powierzchnię i potem wytarłam mokrą gąbką. Tablica gotowa. Franek już ją przetestował, miał niezły ubaw. Użyłam tej farby również do zrobienia kilku etykiet .


It was really simple thing. let me know if you also tried this.
To było naprawdę proste. Dajcie znać czy Wy tez próbowaliście zrobić taka farbę.

xoxo
Olennka




9 comments:

MonaGee said...

Zbieram sie do tej farby ponad rok........ Moze w koncu dotre i zrealizuje swoje pomysly. Dzieki Ola za przypomnienie!!!

olennka said...

ja tez fuge kupilam kilka tygodni temu i leżała,leżała...a teraz żałuję że nie zrobiłam tej farby wczesniej :)
Mona nie czekaj dłużej, bierz siedo roboty :P

Nulka said...

poszłam na łatwizne i kupiłam czarną farbę, zwykłą
i też się da pisać :)
cieszę się Nataszka na te Twoje DIY!
:*

truskawkaM said...

super pomysł, ja mam zachomikowane takie duże serca, które aż proszą się o tablicowanie;)

Marinette said...

Superbe!

antilight said...

Ajjjj :) Świetnie! Normalnie szukam już czegoś co mogłabym pomalować :)

guru_krolowa said...

Wow super, że się zmobilizowałaś, już w Krk widziałam, ze mózg zaczął Tobie parować ^^ pomysły z DIY u Ciebie popieram :D

all that scrapbooking said...

łaaaaaaaaa! Udało się! Gratki!

worqshop said...

oooo a mi nie po drodze do praktikera po taką farbę hyhy a fugi to chyba są w każdym nasyzm osiedlowym sklepiku dla majsterklepków :) Ola dziękiiii:* będę mieszać mikstury!