Saturday, March 27, 2010

Dmuchawce , latawce , wiatr......

Dmuchawce , latawce , wiatr....... Brakuje mi juz lata, ale jeszcze tylko kilka miesiecy. Zeby sobe lato przybliżyć zmajstrowałam LOsik z MPMem w roli głównej, poczatkowo zamysł był inny, ale myslę że tak jest lepiej ( nad LOsikiem myślałyśmy z Dorcia przy kawie i serniku).

Scrapek zgłoszony bedzie na Wyzwanie scrap#51 u scrapujących Polek .


Scrapek powstał z papieru Meadow Sorbet z ajlowscrap oraz jakieś skrawki papierów ale nie pamietam skąd je mam :( , no i troche czarnej nitki i własnorecznie narysowany dmuchawiec ( zaispirowany naklejka na ścianę, która znalazła Dorcia w necie).


Dziś spotkanie scrapkowe w Magdowie, na które sie wybieram i mam nadzieje że moja karpatka wam zasmakuje, bo te szczęściary, które beda na miejscu zostana poczestowane moim ciastem - mam taką nadzieje. Ciasto juz gotowe, tylko musimy jeszcze tam dojechac. A co do ciast to mam straszny zgryz z moim piecem bo jest wrednym urzadzeniem które nie pozwala mi na zrobienie wiecej niz dwóch ciast jednego dnia :(

5 comments:

Mirabeel said...

Super! Bardzo mi się podoba Twoja praca :)Dziękuję za udział w wyzwaniu!
P.S. Musiałam coś zamieszać z datami, albo może to ze względu na przestawienie czasu na letni linki zamknęły się wcześniej?

olennka said...

Dziekuje za przyjecie mojej pracy i ciesze sie ze Ci sie podoba :)

SentiMenti said...

karpatka najsmaczniejsza na świecie, będę jeszcze długo pluć sobie w twarz, że nie wzięłam drugiego kawałka :(
a scrapy miałam okazję podotykać i moim zdaniem są re-we-la-cyj-ne !!!

olennka said...

SentiMenti bardzo dziekuję, cieszę się że mogłam poznac Cię na żywo - zajeb...... laska z Ciebie :P
A nastepnym razem przynieś swoje scrapki żebym tez sobie mogła podotykać {hahhaha}

MARIKA-HANDMADE said...

A ja zjadłam dwa! YES YES YES :)No a scrapy na żywo jeszcze piękniejsze!