Thursday, September 23, 2010

a little bit of pleasure

Choróbsko nadal mnie trzyma i popuścić nie chce :(
Ale taki scrapek za to powstał chociaż na raty, a zazwyczaj od strzału mi to wychodzi :DDD
Troszkę zliftowana praca mumki ( ale przyznam że bezwiednie ) chyba tak mi w pamięć zapadła że gdzieś w podświadomości taki podobny LOsik mi wyszedł . Mumowe scrapy są boskie przeca wię chyba nie dziwota, c'nie ? A wogóle to musze wszystkim dziewczetom z wymianki serdecznie podziękować, jeszcze nie wszystko dotarlło , ale to co juz jest w moim posiadaniu jest boooskie !!!!! Kilka z takich przydasiów juz zużyłam do LOsika poniżej i mam nadzieje że bedzie miło byłym właścicielkom ogladac ich pierdolki na moim scrapku :PPP
Baaardzo dziękuje !!!!!!!!



A jakby ktos pytał to ten papier w kratke to w scrapkach.pl kupiłam i żałuje że nie wziełam więcej :DDD
dziekuje za odwiedziny i życze wszystkim zdrówka !!!!!!

9 comments:

asica.p said...

genialny!!!a która praca Mumki tak zapadła?

rosaliaa said...

pojechałaś po bandzie, pierwsza klasa! i te kolory, które ostatnio mnie prześladują, zwłaszcza fiolet, który w podstawówce kojarzył mi się tylko z pogrzebem

Lily said...

Świetny layout:-))) bardzo mi się podoba;)))
pozdrawiam serdecznie;-))

asica.p said...

aaa ja ślepam:P

Dorota said...

najlepszy ever

olennka said...

dziewuchy dziekuje Wam baaardzo , jestescie nieziemskie :DDDDD

Guru said...

O jasny gwint!!
Wizja i natchnienie po prochach antygrybowych? xP
Jak to dobrze, że po kliknięciu się większe foto otwiera, wszystko zbadać można dokładnie i się pozachwycać, boski!

Guru said...

oczywiście antygrypowych się błąd wkradł :P

Duś said...

Choroba Ci służy haha, ale niech już odejdzie sobie precz! na mejla kochana mi odpisz;*