Wednesday, January 5, 2011

2011

Ja nie wiem jak to sie stalo , ale ten scrapek powstał w mgnieniu oka. No oczywiste że jak jest tak zajebiaszczy papier to same sie robia, a to dzieki Annie-Marii. Pary w rekach nabralam i trzaskam scrapki jeden za drugim , wyznajac zasade "im mniej tym lepiej". Ten szczegolnie mi sie podoba :D

14 comments:

Humorzasta said...

Rewelka!

Anniko said...

fantastiko! a te papiery to są boskie normalnie i tak mnie serce boli, bo czekają na mnie w Polsce i nie wiem kiedy je odbiorę :/

Anna-Maria said...

jest carodziejski
po prostu...

Alexandra said...

Świetny jest :)

Kulka said...

Mnie też się podoba :-) Okrąglaku Ty :-)

Czekoczyna said...

Jest świetny! Im mniej tym lepiej, mówisz? I to jest niestety prawda. Scrapy CandS są świetne, ale mi nie wychodzą, zawsze znajduję coś co jeszcze-się-tu-nada. Więc C&S jest trudniejszy niż myślałam :D

Duś said...

niesamowity jest! kolory, zdjęcie, no czadersko!

Guru said...

Brzuchal boski, zdjęcie boskie, minimalizm powalający. Uwielbiam Twoje prace :D

Enthia said...

Kurczę, kurczę, kurczę! Brzuch boski, a scrap rewelacyjny po prostu...

olennka said...

OMG ale mi skrzydeł dodałyscie, muczos muczos dziekuje :D
mua mua :****

Jaszmurka said...

Jest cudny wiosko! cudny! ♥

Kasia said...

piękny! brzuszek też! gratulacje serdeczne :*

chwilka13 said...

wracam znowu popatrzeć na tego cudnego scrapa!

dul said...

Trochę nie lubię scrapów ciążowych, bo zawsze zazdroszczę zdjęć brzuchów :)), ale bardzo fajny LO, kosmiczny taki.